MAXIinspiracje! - sensistore



Rok 2019 wnosi w moje życie wiele uroczystości. Jedną z największych, jest mój ślub, ale także śluby bliskich osób.


Jak wiadomo, każda z nas - chce wyglądać pięknie!

Dziś pragnę pokazać Wam kilka perełek, które wpadły w moje oko! Przyznam szczerze, że jeszcze nie mam sukienki na swoje poprawiny oraz śluby znajomych - dlatego bardzo się cieszę, że poznałam markę Sensistore (kliknij i zobacz)



Uwielbiam sukienki maxi. Najlepiej w nich się czuję. Zeszłoroczny sezon ślubny, głownie był pod hasłem maxi - co więcej, sądzę że w tym roku również tak będzie. Ich lekkość, przewiewność, szycie - powoduje że czujemy się bardzo swobodnie a z klasą. Bardzo lubię takie rozwiązania!





Czy zauważyłyście, że sukienki bardotki to ostatnio totalny hit?  Ten styl zawsze prezentuje się czarująco i dziewczęco. Odkryte ramiona prezentują się zjawiskowo, zarówno do długości mini, midi oraz maxi.

Powyższa propozycja - czerń oraz pastelowy róż, czyż nie pięknie?



Nie potrafię oderwać wzroku od koloru kobaltowego i żółtego. Serio! Osobno kolory wyglądają świetnie, a połączenie ich razem? - to dopiero petarda! Spójrzcie na powyższe dwie sukienki!



Mój wpis, jest głownie skupiony na sukienkach. Jednak nie mogłabym pominąć kombinezonów. Mam ich w szafie kilkanaście, dlatego od razu tuż po przyjrzeniu się sukienkom, oglądałam kombinezony jakie oferuje marka Sensistore Te dwa powyższe, to totalny odlot!  Czerń - zawsze w klimacie, potrafi się dostosować pod okazję, a butelkowa zieleń? - mój must have 2019!



Sklep ukazuje szeroką gammę produktów, gdzie nie jedna z nas znajdzie coś dla siebie, nawet ta najbardziej wybredna!  Sukienki na wesele,, lato, sylwestra, poprawiny, koktajlowe, wizytowe, w kwiaty i nie tylko... a także, swetry, kombinezony, bluzki, spodnie, kurtki i płaszcze.



Moda polega na marzeniach i  na tym, aby skłaniać do marzeń innych ludzi.
- Donatella Versace

Pielęgnacyjna wędrówka z marką Tołpa


W mnogości produktów na dzisiejszym rynku, trudno znaleźć cokolwiek, a co więcej coś - co byłoby dobre i służyło naszej cerze. Z racji tego, iż mam problematyczną skórę - boję się aż tak eksperymentować. Staram się zwracać uwagę na to co kupuję.


Kilka miesięcy temu, skusiłam się na markę Tołpa. Powyższe produkty, stosowałam wiele dni. Dziś słów kilka.


tołpa estetic trądzik



Pierwsze co trafiło w moje ręce, tak bardzo polecany i uwielbiamy przez Was zestaw: Medikosmetyk tołpa estetic. Kuracja, składa się z 4 intensywnie działających zabiegów:

1 etap, chusteczka złuszczająca
2 etap, srum
3 etap, maska
4 etap, krem.


Od producenta:
"(...) Wycisza trądzik redukując grudki i krostki. Eliminuje uporczywe i nawracające niedoskonałości. Odblokowuje pory i przeciwdziała powstawaniu zaskórników. Rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe, przywracając równomierny koloryt. Zwęża rozszerzone pory. Ogranicza wydzielanie sebum i głęboko nawilża.+"

0%
alergenów,
sztucznych barwników,
silikonów,
oleju parafinowego,
parabenów i donorów formaldehydu

tak
roślinne składniki aktywne,
fizjologiczne pH,
konserwanty,
opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi




Zgadzam się, jak najbardziej co do tego, iż produkt ogranicza wydzielanie sebum a także oczyszcza i redukuje wielkość porów. Stan mojej skóry polepszył się w kilku obszarach. Co do pojawiających się co jakiś czas krostek - fakt, produkt je wysuszał i niwelował przebarwienia. Więc na plus! Cera stała się gładka i przyjemna w dotyku. Jednak wydaje mi się, do stu procentowego zadowolenia powinno się przynajmniej jeszcze kilka opakowań zużyć. Jedno wykorzystałam, byłam zadowolona jednak po jakimś czasie skóra wróciła do poprzedniej kondycji. Nie mniej jednak, bardzo zadowolona jestem z powyższego produktu.


maska czarny detox
peeling 3 enzymy
krem stymulujący nocną regenerację


Kolejne 3 produkty, które zostały wykorzystane w mgnieniu oka!

Maska czarny detox. Tołpa fermo face sebio:

Moja ulubiona.

Od producenta:
(...)  zapewnia potrójny detox i silne oczyszczenie dzięki borowinie, węglowi aktywnemu i białej glince. Pochłania nadmiar sebum i usuwa zanieczyszczenia, które skóra gromadzi przez cały dzień. Normalizuje pracę gruczołów łojowych. Koryguje niedoskonałości takie jak grudki, krostki i zaskórniki. Zwęża rozszerzone pory i zmniejsza ich ilość. Redukuje zaczerwienienia i przywraca równomierny koloryt. Nie powoduje uczucia dyskomfortu i ściągnięcia. Pozostawia skórę głęboko oczyszczoną, nawilżoną i matową


Maska od razu trafiła w moje gusta, nie tylko poprzez szatę graficzną opakowania ale w głównej mierze poprzez skład i działanie. Maska sama w sobie nie jest czarna, tylko szara - co mnie bardzo zdziwiło. Nakładam ją 2x w tygodniu na 10minut, wieczorem przed snem. Skóra jest miła w dotyku i odżywiona, co więcej - na drugi dzień czuję dokładnie tę samą miękkość i przyjemność w dotyku. Muszę przyznać iż jest to mój must have 2019!


Peeling 3 enzymy:

Od producenta:

(...) działa jak peeling, ale nie zawiera drobinek ani kwasów AHA. Usuwa zrogowaciały naskórek dzięki trzem aktywnym enzymom, bez pocierania i dodatkowych podrażnień. Głęboko oczyszcza pory, zapobiega ich bloko- waniu i zmniejsza ilość zaskórników. Reguluje rogowacenie naskórka i wygładza jego powierzchnię. Eliminuje nawracające i uporczywe niedoskonałości. Pozostawia skórę odnowioną, nawilżoną, matową i bez zaskórników.

Peelingów w życiu, przetestowałam mnóstwo. Jedne dobre, drugie mniej, trzecie wcale. Dlatego temu produktowi dobrze się przyjrzałam. Tropikalne zapachy tuż po aplikacji na twarz, przeniosły się do moich zmysłów. Lekkie pieczenie trwało chwil kilka, obawiałam się czy aby wszystko okej? Jednak peelingi enzymatyczne mają to do siebie iż zdarzyć się może uczucie pieczenia. Twarz po użyciu produktu jest gładka i przyjemnie pachnie. Co więcej, zauważyłam, że skóra po zabiegu dobrze wchłania kosmetyki pielęgnacyjne a także jest świetnie przygotowana na... makijaż! Sądzę że produkt sprawdzi się głownie do cery tłustej. Wrażliwcom, powiedziałabym aby uważali.



Krem stymulujący nocną regenerację:

Od producenta:

"(...) stymuluje nocną regenerację i intensywnie nawilża. Uzupełnia płaszcz hydrolipidowy i wzmacnia barierę ochronną. Chroni przed ucieczką wody, która może przebiegać niezwykle szybko w czasie snu. Dzięki fizjologicznemu pH nie narusza naturalnej równowagi skóry, łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia. Wspomaga odbudowę mikrouszkodzeń. Eliminuje dyskomfort ściągnięcia i napięcia skóry."


Krem ma gładką, dość ciężką konsystencję jednak po skórze rozprowadza się w porządku. Dobrze a nawet bardzo dobrze nawilża i łagodzi podrażnienia, ale czy redukuje zaczerwienienia? Nie zauważyłam. Krem jest dość wydajny, wystarczy mała ilość - aby pokrył się na całej twarzy. Z przyjemnością sięgam do niego późnymi wieczorami.



ekspresowy żel do demakijażu



Dość późno zaczęłam używam żel do mycia twarzy. Zawsze skupiałam się na mleczkach do demakijażu i chyba to był mój błąd?

Od producenta:

(...) jest skoncentrowany i wydajny. Szybko usuwa zanieczyszczenia osadzające się na skórze w ciągu dnia oraz sebum, makijaż i filtry przeciwsłoneczne. Jednocześnie zapewnia odpowiedni start skórze zaraz po przebudzeniu oczyszczając ją z pozostałości wieczornej pielęgnacji. Orzeźwia i dodaje energii. Zwęża rozszerzone pory. Łagodzi podrażnienia i wyrównuje koloryt. Daje poczucie dobrze oczyszczonej i nawilżonej skóry."

Żel jest bardzo przyjemny w stosowaniu. To co zauważyłam to to, iż pobudza twarz poprzez jego konsystencje i chłód? - bardzo przyjemny! Im mniej go nałożymy, tym lepiej się pieni - więc jest wydajny w użytkowaniu. Przyznam szczerze, nie preferowałam żeli do demakijażu, jednak gdy przetestowałam ten - pojawiło się coraz ich więcej. Aktualnie, nie używam żadnych innych produktów do demakijażu, tylko żele.