sobota, 25 marca 2017

Spring with StyleWe! (ENG)


ENG: Spring is coming by small steps, thats why today i was prepare a short text in which you will find many of the inspirations from StyleWe.


ENG: On the page of  StyleWe you will find clothes, shoes and many accessories for every occasion. I would like to show you what i liked most about. 
The stuff are expensive, but i had read that they have got very good quality and they are original.


PL: Na stronie StyleWe znajdziemy ubrania, buty oraz dodatki na każdą okazję.
Chciałabym pokazać wam to, co najbardziej wpadło mi w gust.
Rzeczy pojawiające się mają wysoką cenę, jednak z tego co widziałam i czytałam są bardzo dobrej jakości oraz oryginalne.













































































































Czytaj więcej >

czwartek, 23 marca 2017

Czego nauczył mnie mój związek?


Ostatnio oberwałam trochę po uszach za to, że przez ostatni okres czasu mało wpisów motywacyjnych oraz z serii: damsko - męskie. Dlatego postanawiam poprawę i już dziś przychodzę z nowym wpisem..



Tak na prawdę, nie ma  przepisu na związek. Istnieje w sieci wiele poradników na temat dobrego, udanego związku - nie neguję, jak najbardziej znajduje się tam wiele rad, lecz niekoniecznie sprawdzają się 100%. Dziś pragnę napisać pięć przykładów, najważniejszych z doświadczenia.


Nie wchodzić sobie w paradę.
Jeśli on lubi grać w siatkę? - niech gra, nie zmuszaj się aby jeździć z nim na turnieje, mecze, jako wierny pseudo kibic tylko dlatego że to jest jego hobby. Zrób coś dla siebie, zostań w domu czytając ulubioną autorkę, pisz na blogu, działaj w obszarach swoich zainteresowań. Jesteście dwoma innymi osobami, on nosi spodnie, ty spódniczkę więc nie ma co mieszać i zmuszać się.

Komunikacji.
Proste słowo a jednak tak trudne do zrealizowania. Niestety przez ten powód cierpi wiele par. Na szczęście, mnie nauczył mój związek dobrej, ba! nawet bardzo dobrej komunikacji w czasie kłótni. Nie ma opcji, aby sprawy które są powodem zgrzytów były niewyjaśnione. Potrafimy ze sobą rozmawiać, wyjaśniać i to jest to, co uważam za jedną ważniejszą rzeczą która powinna być w związku. Zapewne wiemy że najgorsza jest kilkudniowa cisza, która może oznaczać - że jesteśmy obojętni na drugą osobę wraz z tym idzie w parze "ja pierwsza/y nie napiszę, niech on/ona się stara".
Niemniej jednak takie dni są dobre... ale nie za długo!


Uwierzyć w siebie.
Dzięki byciu z moim mężczyzną, zaczęłam wierzyć w siebie w to co robię i tu gdzie jestem. Oparcie w związku jest bardzo ważne. Jeśli nie on (osoba z którą wiążesz przyszłość) ma Cię dopingować, to kto? W nim/niej jest największa siła która daje mocnego kopniaka aby działać.


Czasem musisz ustąpić.
Tak wiem, my kobiety ZAWSZE mamy rację. Tak się przyjęło, jest i będzie (oczywiście lekko żartuję). Ja z natury nie mam łatwego charakteru, jednak związek nauczył mnie że warto ustąpić, wysłuchać drugiej osoby i podjąć dopiero decyzje.


ale... nie nauczył mnie panować nad emocjami.
Tak, właśnie to jest moje skryte marzenie - aby zacząć panować. Niestety od 4 lat próbujemy, staramy się, obiecujemy że zaczniemy panować. Wybuchanie  - to jest to, czego chcemy się pozbyć.




Czytaj więcej >

poniedziałek, 20 marca 2017

Włoskie dermokosmetyki? czemu nie! - Aqua π Cosmetics.


Pielęgnacja twarzy i jej okolic, jest dla mnie bardzo ważna. Jak wiecie dermokosmetyki ostatnio mnie nie opuszczają. Z przyjemnością je testuję i wam pokazuję. Dziś przychodzę do was z recenzją na temat kosmetyków od firmy Aqua π Cosmetics.



 Aqua π Cosmetics - co to takiego?


Aqua π Cosmetics to jedyne na świecie dermokosmetyki oparte na połączeniu uszlachetnionej laboratoryjnie wody ze starannie wyselekcjonowanymi składnikami aktywnymi, gwarantujące niebywałą dotąd, potwierdzoną badaniami klinicznymi skuteczność. 
Uszlachetniona laboratoryjnie woda - przełomowe odkrycie włoskich naukowców - otrzymała w 2012 roku Certificato Ministero della Salute (certyfikat Ministerstwa Zdrowia we Włoszech) potwierdzający jej terapeutyczne własności w przypadku różnorakich schorzeń dermatologicznych. - tak nam mówi producent.


Dermokosmetyki, które otrzymałam to:

✦ woda micelarna z aqua magic
✦ płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej
✦ krem regenerująco - naprawczy aqua magica sempre
✦ krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu
✦ szampon charakteryzujący się intensywną odbudową


Od razu po odpakowaniu pudełeczka, mój wzrok przykuł niebieski słoiczek. Jest to krem, przeznaczony do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu. W jego składzie mamy do czynienia z wodą naładowaną słabymi polami elektromagnetycznymi. To właśnie ona łagodzi podrażnienia, przyśpiesza gojenie stanów zapalnych oraz poprawia koloryt skóry. Krem jest przyjemny w zapachu oraz bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Na dodatek, krem nie zawiera: parabenów, lanoliny, parafiny, olejów mineralnych, sztucznych barwników. Z czego jestem bardzo zadowolona. Jak widzicie, ostatnio dość często patrzę na składy dlatego ten produkt jest strzałem w dziesiątkę.







Kolejny produkt to, płyn multifunkcyjny (formuła 5w1 sensitive). Jego zadanie, to: pomoc w łagodzeniu podrażnień i zaczerwień, wyrównanie i poprawienie kolorytu skóry, stymulowanie procesu odnowy naskórka, przywrócenie fizjologiczne pH skóry oraz pomaga w pielęgnacji skóry wrażliwej i naczynkowej. Jego skład, jest bogaty w kwasy fenelowe i glikozydy, ekstrakt ze świetlika, proteiny jedwabiu a także alantoinę. (wiem, wiem, jak to brzmi? A jednak - ważne perełki dla naszej skóry) Wykonany w buteleczce o zawartości 400ml, bardzo ładnie się prezentującej oraz podręcznej. Płyn wydostający się z niej jest przeźroczysty, dobrze rozprowadzający się po skórze oraz szybko schnący. Jego efekt działania jest łagodny połączony ze skutecznością. Może zabrzmi to dość komicznie, ale czułam się tak "lekko" po zastosowaniu.



Coś do usunięcia przede wszystkim makijażu i zanieczyszczeń, czyli woda micelarna z aqua magica, ale nie tylko! Jej formuła, zapewnia: oczyszczenie porów, złagodzenie podrażnień a także dobrą pielęgnację każdej typu cery (nawet najbardziej wrażliwej). Jest to woda bezzapachowa, pozbawiona barwników. Dobrze oczyściła moją skórę twarzy zarazem nie dając uczucia lepkości/tłustości. Jest bardzo delikatna dla oczu. Jest to chyba pierwsza taka woda micelarna która mnie aż tak zadowoliła.



Ostatnie produkty, które chcę wam pokazać to próbki: kremu pod oczy oraz szamponu.

Szampon do włosów: regeneruje i wygładza, zwiększa odporność na uszkodzenia oraz wzmacnia porost włosów. Przyznam szczerze, że jest to niezbędnik dla mnie na nadchodzące dni. Zmieniając kolor włosów, liczyłam się z tym że będą one osłabione oraz uszkodzone. Dlatego szampon spadł mi jak grom z jasnego nieba!

Krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu, likwiduję tak zwane "worki" oraz cienie pod oczami a także wspiera profilaktykę powstawania zmarszczek i przedwczesnego starzenia się. Co do pierwszego działania, muszę przyznać że faktycznie tak jest, po paro-razowym zastosowaniu - można dostrzec likwidację cieni pod oczami. Jednak co do drugiego działania, nie zauważyłam nic takiego, ponieważ jestem jeszcze młodą osobą.







Czytaj więcej >

piątek, 10 marca 2017

A - DERMA, żel pod prysznic SURGRAS - ultra bogata konsystencja.


Posiadam wiele żeli pod prysznic, o różnorodnych kolorach, zapachach czy też właściwościach. Jednak ostatnio zaczęłam regularnie stosować powyższy żel marki A - derma, i muszę wam powiedzieć.. że jestem bardzo zadowolona!


A - DERMA, żel pod prysznic SURGRAS:

Co podaje nam producent?

"Wyjątkowy i unikalny roślinny składnik, wyciąg z owsa Rhealba, ma działanie łagodzące i zmniejszające podrażnienia. W 100% naturalny składnik z owsa uprawianego w południowo - zachodniej Francji zgodnie z normami Rolnictwa Ekologicznego. Pozostawia film ochronny na skórze. Zapewnia 24h nawilżenie. Bardzo dobra tolerancja. Bardzo dobre właściwości kosmetyczne – kwiatowy zapach i aksamitna konsystencja. Wyciąg z owsa Rhealba® łagodzi podrażnienia. Wzbogacona o ultra odżywcze składniki: ponad 40% emolientów w składzie. Fizjologiczne pH. Bez mydła, bez parabenów."




Moja opinia:

Dzięki współpracy z Drogerią Syrenką (zobacz) miałam okazję testować powyższy żel pod prysznic. 
Muszę przyznać, że produkt mnie zaskoczył. Można rzec "przecież to zwykły żel pod prysznic - taki jak większość", a jednak - nie!
Jednym z większych plusów dla mnie jest to, że nie zawiera on przede wszystkim parabenów a także mydła. Po powąchaniu, wyłaniał się zapach kwiatowy - przyjemny w odczuciu. Jego konsystencja jest żelowa - dość szybko spływa po ciele. Zauważyłam, że po regularnym stosowaniu: bardzo dobrze oczyszcza, nie podrażnia, dobrze aplikuje się na skórze, intensywnie się pieni oraz szybko spływa po wyczyszczeniu wodą. Kolejnym ciekawym aspektem jest to, że zawiera wyciąg z Rhealba, gdzie faktycznie łagodzi podrażnienia.
Dzięki temu, że to dermokosmetyk - świetne zastosowanie znajdzie przy skórze problemowej (czyli takiej jak ja mam).
Jego zawartość została umieszczona w tubce, którą dobrze się wyciska (podobna do balsamów).

Cena: 29.99
( tutaj - klik )


Dodatkowo dostałam próbkę emulsji do twarzy która zawiera filtr 50+. Niestety nie miałam okazji jeszcze testować, ponieważ promienie słońca za oknem nie pozwalają na to. Jednak z tego co czytałam opinie na ten temat - dostrzegłam same pozytywne. Z firmy Avene - mam już dwa kosmetyki i nie zawiodłam się. Mam nadzieję że z powyższym również tak będzie!



Przeglądając asortyment Drogerii Syrenka, dostrzegłam wiele ciekawych dermokosmetyków. Wydaje mi się że cenowo nie mają wysoko postawionej poprzeczki, dlatego jeśli potrzebujecie, lubicie takie perełki - zachęcam.


Czytaj więcej >

niedziela, 5 marca 2017

Naturalne kosmetyki od firmy FELICEA.PL


Jak wiecie, od jakiegoś czasu interesuję się naturalnymi kosmetykami. Poświęcam sporo czasu na czytanie składu, marki i opinii na ich temat.
Dziś przychodzę do was z takim wpisem, aby pokazać ukrytą naturalność w kosmetykach od felicea.pl



Czytając opis producenta, FELICEA.PL- jest polską marką kolorowych kosmetyków naturalnych, która jest stworzona z naturalnych składników oraz mineralnych pigmentów. Ważnym aspektem jest to, że każdy z nich pozbawiony jest parabenów, glutenu, nie jest testowany na zwierzętach a część z nich jest wegańska.

Naturalne kosmetyki Felicea tworzone są w całości w Polsce. W dwóch laboratoriach: w Łodzi i w Radomiu, posiadających certyfikaty Dobrych Praktyk Produkcyjnych GMP.


Dostrzegłam że powyższa firma, stawia na transparentność (która nie jest tak naprawdę wymagana), czyli posiada dokładny opis każdego ze składników. Wyszczególnione są nawet najmniejsze ilości użytych komponentów.

 
Ja wybrałam z oferty: naturalną szminkę do ust oraz naturalny cień do powiek. 


 SZMINKA:
Według producenta:
Naturalna szminka do ust Felicea o wyjątkowo lekkiej konsystencji łatwo rozprowadza się na ustach, nie pozostawiając smug ani grudek. Zawarte w jej recepturze naturalne składniki nie tylko dekorują usta intensywnym kolorem, ale również zmiękczają i długotrwale nawilżają. Naturalna pomadka na długo pozostaje na ustach, podkreślając naturalny makijaż. Dostępna jest w 6 wariantach kolorystycznych.

Według mnie:
Szminkę bardzo dobrze aplikuje się na ustach. Jest wprost idealna na wyjście do pracy, uczelnię, spotkanie służbowe. Jest delikatna i podręczna. Jej receptura zapewnia ustom pielęgnację i ochronę. Naturalnie wygląda na ustach i ... coś czuję że będzie to mój niezbędnik do pracy!

W ofercie znajdziemy kolory:
→ rubin
→ ceglasty brąz
→ różowy kwarc
→ szary róż
→ koral
→ nude

cena: 29 zł
CIEŃ:

Według producenta:
Naturalne prasowane cienie do powiek Felicea charakteryzują się wysoką trwałością i wieloma subtelnymi kolorami. Możesz bawić się kolorem, zyskując subtelny, naturalny makijaż, który podkreśli Twój naturalnie piękny wygląd. Odpowiednia konsystencja sprawia, że te naturalne cienie do powiek można precyzyjnie łączyć w dowolny sposób. Wegańskie, naturalne cienie do powiek Felicea dostępne są w sześciu kolorach.

Według mnie:
Do makijażu na załączonym powyższym zdjęciu użyłam cień biały (inna marka) oraz cień o kolorze złota czekolada. Również do niego nie mam zastrzeżeń. Dobrze się aplikuje oraz wygląda bardzo ładnie i naturalnie na oku. W świetle dziennym można zauważyć połysk - który nadaje oku charakterystyczny wygląd.


W ofercie znajdziemy kolory:
→ majowa konwalia
→ letnia niezapominajka
→ egzotyczna pistacja
→ cień bzu
→ złota czekolada
→ wulkaniczny piasek

cena: 29 zł



Podsumowując, 
jeśli ważny jest dla was skład, dbacie o swoją cerę, patrzycie na jakość kosmetyków - powyższe produkty to strzał w dziesiątkę. I nie piszę tego, ze względu na to że podjęłam z firmą współpracę. Piszę z czystego serca, bo wiem (doskonale), jak to jest łatwo "rozwalić" sobie twarz marnymi kosmetykami, nie-sterylnością kosmetyczną i nie tylko.



Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia