piątek, 11 sierpnia 2017

Jedyne co nas łączy to konto bankowe, abonament lub zdjęcie na facebooku.


Gdzie właściwie jest granica? Skąd mamy pewność, że miłość wygasła, że jej już nie ma? Jak często słyszymy z ust "chyba to już tylko przywiązanie, nie czuję tego". Więc, jak rozpoznać? Jak dostrzec - że jest coś co was na prawdę łączy i wzbija ku górze, a nie jedyne tylko to co macie, czyli wspólne konto bankowe, abonament lub zdjęcie na facebooku.


Dzięki miłości - rozwijasz się, dzięki przywiązaniu - ograniczasz. Mówi się, że to właśnie miłość napędza nas do działania. Daje kopniaka w tyłek, który ujawnia motywacje aby brać, żyć więcej - lepiej. To właśnie ona pozwala Ci rozwinąć skrzydła, pomaga w doskonaleniu. Dzięki niej, czujesz moc energii. Masz poczucie, że w związku możesz wszystko, możesz sięgać stawianych sobie celów, realizować marzenia, rozwijać się. Masz tę pewność, że ten/ta którego/którą kochasz czuje to samo, że to dzięki wam i tylko wam, ta miłość nie zapada się, nie stoi w miejscu, nie ogranicza tylko istnieje, z dnia na dzień jest coraz doskonalsza. Doskonalsza na wasz indywidualny sposób. Przywiązanie ogranicza. Denerwujemy się o błahostki, frustracja sięga zenitu, tylko właściwie nie wiadomo z jakiego powodu. Wtedy dociera do nas, że czujemy się jak w szklanej pułapce, z której nie ma wyjścia. Albo.. jest, tylko czy warto go szukać? Może będzie jeszcze dobrze?

Miłość jest bezinteresowna, przywiązanie to egoista drwiący z Ciebie. Naturalne jest to, że jeśli kochasz to chcesz aby druga osoba była szczęśliwa. Sprawiasz, aby każdy jej dzień był przepełniony uśmiechem, chęcią do życia, satysfakcją mimo deszczu, spóźnienia się na autobus czy też przypaleniem schabowych na obiad.  Nie kalkulujesz, nie zastanawiasz ile Ty dałeś/aś od siebie a ile druga połowa. Przywiązanie to egoista który ma "dwie strony medalu". Pierwsza ukazuje to, każdy z partnerów skupia sie sam na sobie, nie mając na uwadze co czuje druga osoba. Z drugiej strony, nie potrafisz być szczęśliwa/y sama/y ze sobą, nie potrafisz podjąć sama/y decyzji, uzależniasz swoje szczęście od partnera/partnerki u boku.


Miłość zawsze jest w nas, nie przemija. Przywiązanie w końcu zniknie. Każdy gest, każde słowo, dotyk, zwykła codzienność - zauważamy ją w każdej czynności. Miłość jest zmienna ale nie przemijająca, dojrzewa, usytuuje się w danym miejscu, odzwierciedla nas, nasze zachowanie. Pokazuje ile jest w stanie zrobić. Każdy kocha i chce być kochany. Ona po prostu jest, a wy macie świadomość tego, bez zbędnych słów.  Istotną sprawą jest to, że przywiązanie zniknie. Jeśli brakuje Ci uczucia - szukasz go gdzieś indziej. Warto powiedzieć to sobie otwarcie. Chcesz poczuć coś innego, doświadczyć nowych emocji, wypełnić tę pustkę w środku która od dłuższego czasu nie jest wypełniona? Lub może po prostu, przestać żyć w nieszczęśliwym związku? Dostrzec to, że jedynie co nas łączy to wspólne konto bankowe, abonament lub zdjęcie na facebooku.


Czytaj więcej >

poniedziałek, 3 lipca 2017

Znajdź szczęście w sobie! - rozwój osobisty




Człowiek uczy się przez całe życie. Uczy się czegoś każdego dnia, w każdej minucie. Jednak to co najważniejsze, nie podaruje nam żadna szkoła, film czy książka. Nic nam nie dadzą skomplikowane wzory, definicja z encyklopedii, obsługa office'a.


Najważniejsze jest w nas samych, wystarczy to odkryć.


„Sukces nie jest kluczem do szczęścia. Szczęście jest kluczem do sukcesu. Jeśli kochasz to, co robisz – osiągniesz sukces.”



W otaczającej nas rzeczywistości, znajdujemy wiele poradników na temat szczęścia oraz sukcesu. Wiele filmików, dialogów, rozmów w których mamy z nim do czynienia. Nawet sama kiedyś o tym pisałam, jednak dość szybko usunęłam notkę. A dlaczego?

Dlatego, że dorosłam do tego.
Dorosłam do tego, aby nie wzorować się na obfitej wiedzy internetowej, poradnikowej która co druga kartka, strona pokazuje coś innego. Dorosłam do tego, aby znaleźć szczęście w samej sobie. To co jest we mnie i odzwierciedla moje zachowanie. Jesli jest we mnie spokój, radość, harmonia - zachowuje się podobnie do znajomych. Uśmiech z twarzy nie schodzi a usta się nie zamykają. Zaś gdy jest we mnie chaos, złość, brak wiary w to co robię - skutek ten sam, odbicie emocji na moim życiu.

Od pewnego czasu, zaczęłam poszerzać wiedzę z kategorii rozwoju osobistego. Zaczęłam zdobywać znajomości z tego zakresu oraz chodzić na szkolenia. Od wielu dni pochłaniam tę naukę jak dziecko które idzie do pierwszej klasy podstawowej. Nie bez powodu zaczynam od szczęścia. Niby błahe, prawda? Jednak w tym jest klucz. Nie zaczniemy swojego rozwoju, gdy nie będziemy w głębi duszy szczęśliwi i zadowoleni z własnego "JA". To tak jak byś chciał wypić herbatę ale nie miał wody. Nie da się.

ZAPAMIĘTAJ!

  1.  Nie ma wzoru, definicji na to aby znaleźć szczęście w sobie. Wymaga to pracy nad sobą, stanem umysłu, swoim obliczem.
  2. Jeśli chcesz być szczęśliwym, działaj SAM. Dokładnie tak. Nie mówię o tym, że mamy nie dzielić się szczęściem, byłoby to nie prawdą. Mówię o tym, abyś odnalazł je w głębi siebie, zastanowił się i nie pozwolił wkraczać i mieszać osobom trzecim.
  3. (uzupełnienie punktu drugiego) . Ludzie zazdroszczą i niszczą.

Kończąc trzeci semestr na studiach, nie zaliczyłam psychologii. A mianowicie tematów z działu psychologii pozytywnej. (Oczywiście poprawka się udała) Ale do rzeczy, nie potrafiłam jej zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, dlaczego jest tak a nie inaczej. Jednak teraz patrząc z perspektywy paru miesięcy i zmian w moim życiu, w jakimś stopniu ją zrozumiałam.

Ludzie sami zbaczają z torów. Czekają do piątku, do wakacji.. czekają aby nadszedł ten moment w którym znajdą swoją jedyna niepowtarzalną, wyjątkową połówkę. Czekają i się ograniczają, z dnia na dzień, odkładają wszystko na później, nawet to że chcą być szczęśliwi, że potrafią znaleźć to w sobie. Ba, nawet czekają na to aby ktoś inny, przysłowiowe osoby trzecie dały im rady na to co robić. Jednak czy potrafią się przełamać i zastanowić nad swoim rozwojem? Czy potrafią odnaleźć swoje priorytety? Potrafią kształtować swoją przyszłość? Przecież mamy tylko jedno życie do dyspozycji, trochę żal byłoby je zmarnować na życie "od tak".
Z tymi i innymi tematami będę spotykać się w nowej kategorii którą utworzyłam na blogu.



Mam dla Ciebie zadanie, będę ogromnie wdzięczna - jeśli je rozwiążesz. Gwarantuję Ci uśmiech na twarzy, oraz mały krok w stronę Twojego szczęścia.

GOTÓW?

  1. Ile widzisz kotów na zdjęciu?
  2. Co rozumiesz pod słowem SZCZĘŚCIE? - podaj tyle słów, definicji, rymowanek (co wolisz) w zależności od tego ile jest kotów :)





Czytaj więcej >

piątek, 9 czerwca 2017

Jak konstruować rzeczywistość słowami?



Wszystko zaczyna się w naszych głowach. Poczucie własnej wartości ma ogromny wpływ na to jacy jesteśmy. Uwierz, że, nawet mała zmiana słowna, może pomóc Ci zmienić obraz w swoich oczach na wiele spraw.


Rozmyślając ostatnio nad zmianami jakie zaszły w moim życiu, dostrzegłam że kluczem w tym wszystkim były słowa. 
Tak, słowa. 
Uważam że dzięki temu jak nauczyłam się konstruować rzeczywistość słowami - jestem tu i teraz.





Zmiana języka który używasz w stosunku do siebie - gwarancją sukcesu.


1. Zamiast mówić "Nie.. nie nadaję się do tego", powiedz "Właściwie to czego mi brakuje abym mógł odnieść ten sukces?"

- pamiętam, jak jakiś czas temu czułam się wypalona całkowicie. Siedząc na kawie u cioci-nie-cioci, stwierdziłam że nie nadaję się do tego, nie mam siły, mam dość, nie mam na to czasu. Wróciwszy do domu, zastanawiałam się czy moje prowadzenie bloga ma sens. Miałam chwilowy kryzys. Przeglądając pocztę, dostałam wiadomość. Znów ktoś mnie docenił. Ktoś, kto docenił moją pracę którą wkładam w mojego bloga. Znów ze szczebelka na szczebelek idę wyżej. Była to ogromna dawka motywacji! Wtedy,  pomyślałam sobie "właściwie czego mi brakuje abym mogła odnieść sukces?"

2. Zamiast mówić "Popełniłem błąd, to koniec", powiedz "Po to są błędy, aby pomogły mi w życiowym doświadczeniu"

- w życiu każdy z nas popełnia błędy. Mniejsze, większe, średnie. Jednak wychodzę z założenia, ze one nam najbardziej pomagają. Mówią "człowiek uczy się na błędach" - podpisuję się pod tym. Bardzo dużo się nauczyłam dzięki nim, dlatego nigdy z nich nie zrezygnuję.

3. Zamiast mówić "Mój Plan A nie zadziałał", powiedz "Nic się nie stało, alfabet ma trzydzieści dwie litery"

- nie raz plan A nie zadziałał, nawet i B, C, D. Jednak zawsze znajdź wyjście. Znajdź wyjście z sytuacji, nawet gdy nie ma drzwi. Na wszystko jest sposób, plan - który dzięki naszemu myśleniu pozytywnemu działa cuda.








Pamiętaj, w naszej głowie tkwi sukces. Nagradzaj sam siebie. Uwierz, że jeśli chcesz, możesz zmienić wiele w swoim życiu. Nie drzwiami, to oknem, nie samochodem, to rowerem. To Ty wyznaczasz swoją strategię i swój cel do sukcesu. A najważniejsze jest to, abyś nie pozwolił innym aby mówili Ci co masz o sobie myśleć!

Czytaj więcej >

piątek, 2 czerwca 2017

Metamorfoza z Babyliss Part II - Prostownica ST481E

Ostatnio wisi nade mną chmurka szczęścia! Kolejny raz, prestiżowa marka Babyliss zaufała mi i przekazała powyższą perełkę. Od dłuższego czasu zamierzałam mój stary model zmienić na nowy. Włosy są bardzo ważne w moim życiu. Przeszły już wiele, więc model ST481E - to dla nich ratunek na kolejne lata!




Idealnie proste włosy? Delikatnie muśnięte fale? - nic trudnego! Na pewno nie w przypadku prostownicy Babyliss Pure Metal, która ma opcję dwa w jednym! 


Prostownica urzekła mnie od razu, gdy na nią spojrzałam. Jej kolor różowego złota wprost idealnie komponuje się w mojej łazience. Ma wiele dobrych funkcji, które ciężko znaleźć w większości prostownic.


  1. Nagrzewa się w niecałe 15 sekund.
  2. Posiada funkcję jonizacji, dzięki czemu włosy są miękkie, gładkie i się nie puszą
  3. Dzięki temp. 110°, nagrzewa się na zewnętrznej części płytek - wtedy możemy wykonać piękne fale.
  4. Obrotowy kabel - świetnie sprawdzi się w salonach fryzjerskich
  5. Ma pięć poziomów temperatury. Sami ustalamy sobie jaka jest dla nas odpowiednia.
  6. Dla zapominalskich - funkcja automatycznego wyłączania się. 
  7. Genialna na podróże, posiada termoodporny pokrowiec - po wyprostowaniu bez zbędnych problemów można od razu ją spakować.


  

Jednym z większych plusów prostownicy jest to, że jest bardzo lekka. W sposób naturalny i nieutrudniony wykonujemy nią manewry. Spodziewałam się po firmie że będzie ona ciężka (tak jak lokówka, którą jakiś czas temu dostałam KLIKNIJ I ZOBACZ WPIS O LOKÓWCE), jednak bardzo pozytywnie zostałam zaskoczona. 





Według mnie jest ona idealna dla osób zapracowanych. Jej szybki czas nagrzania oraz wyprostowania pasma włosów jest wprost idealnie proporcjonalny do poniedziałkowego spóźnienia do pracy!




Jej cena to 500 zł. Można ją dostać prawie w każdym sklepie z elektroniką. Przykładowo w: Media Expert




Czytaj więcej >

poniedziałek, 29 maja 2017

HIT! - Bezprzewodowe słuchawki Sudio Sweden + niespodzianka


Dziś pragnę Wam przedstawić cudeńko, które jest od jakiegoś czasu hitem na polskim rynku. Mowa tutaj o...... 

bezprzewodowych słuchawkach marki Sudio Sweden o których zapewne nie jeden/a z Was słyszał/a! 


Dzięki propozycji współpracy od przemiłej Pani Olivii, wybrałam białe słuchawki które od razu wpadły w moje oko a także mojego mężczyzny. Jest to model Vasa Rose Gold White.

O modelu :
"Model VASA jest jednym z naszych najlepszych zestawów premium, do którego została opracowana nowa generacja sterownika 10,2 mm. Dzięki temu użytkownik jest w stanie usłyszeć w piosence każdy szczegół oraz instrument, dając przy tym wyjątkowe i niezapomniane wrażenia dźwięku."




W zestawie otrzymałam cztery pary wymiennych gumek, pokrowiec, przewód USB do ładowania akumulatorka, spinkę do słuchawek oraz kartę gwarancyjną. Wszystko zostało elegancko i  estetycznie zapakowane w dwóch pudełeczkach. Ich biały kolor wprost idealnie pasuje do mojego białego telefonu.


Słuchawki zachęciły mnie również tym, że są ręcznie robione. Jak sami wiemy powoli ludzi zastępują maszyny - jednak nie do końca w tym przypadku. Co do wysokiej jakości dźwięku - również nie mam zastrzeżeń. Zauważyłam w nich całkiem inny odbiór dźwięku, niż w tych standardowych.


Świetnie sprawdzą się dla osób aktywnych, które np. lubią biegać,  oraz dla mniej aktywnych, którzy lubią położyć się na hamaku i w spokoju posłuchać muzyki, mając smartfona w oddali.



Mam również dla was kod, dzięki któremu macie -15% na CAŁY ASORTYMENT
Jego hasło to "wkrotkichzdaniach"

Aktualnie do zamówienia na stronie Sudio Sweden - klik dostaniecie za darmo etui w kolorze marmurowym

Taki zestaw, może być świetnym prezentem na urodziny, imieniny - czy też inną okazję. Wydaje mi się że, zarówno kobiecie jak i mężczyźnie się spodoba. Bardzo praktyczna rzecz, którą na pewno nas nie zawiedzie.









Czytaj więcej >

poniedziałek, 22 maja 2017

#4 Poniedziałki w krótkich zdaniach

Uszanowanko w piękny, poniedziałkowy dzień!  Przychodzę dziś z kolejną dawką wiadomości co się ostatnio działo, a nawet - kawałek temu. Niestety moja systematyczność co do "Poniedziałków w krótkich zdaniach" umarła. Ale spokojnie, myślę że uda mi się ją ożywić.





Jeszcze niedawno, gdy byłam (tak byłam, ponieważ mój brak czasu skłonił mnie do rezygnacji) Redaktorką Magazynu "KoBBieciarnia" miałam przyjemność recenzować książkę genialnej osoby jaką jest Justyna Krawczyk która wydała ją o nazwie "15 kroków jak być szczęśliwą kobietą". Stwierdziłam że, jest ona na prawdę warta uwagi dlatego chcę was zachęcić do przeczytania!

Oto mój urywek recenzji, która się znajduje TUTAJ - na stronie KoBBieciarni

"Nie przepadam za poradnikami. Zwykle nie dostrzegam także ich magicznej mocy odmieniania życia na lepsze, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Choć i tym razem – podchodząc do rzeczy z delikatnym dystansem, spodziewałam się więc raczej czarodziejskich zaklęć,  uzupełnianych raz po raz hasłami z działu coachingu, szybko zweryfikowałam swój pogląd na sprawę. Autorka kupiła mnie swoją autentycznością. Zamiast kazania o tym, co robię źle i kim powinnam stać się w przyszłości, Justyna Krawczyk zaczyna rozmawiać z Czytelniczką jak z prawdziwą przyjaciółką. Zwierza się jej ze swoich kolei losu i opowiada historie kobiet, które zmieniły jej życie.  Opowieści o przeżyciach Klientek Justyny, przytoczone z niezwykłą dawką realizmu i przykuwających uwagę szczegółów, sprawiają, że od stron lektury ciężko się oderwać. To tak, jakby pośrodku rozgrzewających do czerwoności plotek z koleżanką, uciec do toalety przed puentą. Zostałam wciągnięta, przepadłam."



Jeśli ciekawią Cię takie książki - koniecznie musisz przeczytać!












Ostatnio przy sprzyjającej pogodzie mamy ochotę na ochłodę! Nie jedni z nas - ratują się lodami. W moim mieście (Kielcach) powstało w ostatnim czasie mnóstwo nowych lodziarni. Pomijając fakt że ostatnio tylko słyszę "Kielce to miasto Włoskie - wszędzie pizza". Do rzeczy - ostatnio byłam w dwóch nowych:
Wniosek? Myślałam że lody Bosko - to strzał w dziesiątkę, dopóki nie spróbowałam z La Budd'y. Moje kubki smakowe odpłynęły! Muszę przyznać że dawno, oj... bardzo dawno nie jadłam tak dobrych lodów. 







Przy zamówieniu postępujemy w 3 krokach.
1. Wybieramy bazę. Ja zdecydowałam się na borówkę oraz milky way
2. Wybieramy dekoracje. U mnie były to pianki, zaś cukierki również fajnie by smakowały.
3. Wybieramy polewę. Czyli dla mnie obowiązkowo - owoce leśne.

Koszt powyższego cudeńka to 10zł! Jeśli będziecie w Kielcach - koniecznie spróbujcie!




Pytałyście nie raz, jak moje zakupy z Aliexpress. Czy przepadłam? Czy moje zera na koncie spadają? - tak, wiem nie jedna z was tak pisze. Można wpaść w szał zakupów od Chińczyków. Jednak ja nie wpadłam, raz na jakiś czas jeśli coś na prawdę mi się spodoba i jest w dobrej cenie - zamówię. Tak było z powyższą torebką. Naszywki, napisy są teraz na modzie - mnie również bardzo się spodobały. Jednak gdy zobaczyłam kolor biały, stwierdziłam "no kurcze, muszę ją mieć!"
Powyższa torebka to... uwaga! Nie cebula! Dałam za nią jakieś 2$ (czyli ponad 8zł) a jest ona marki Marianne Kate. Używam ją już dwa miesiące i nic się  z nią nie dzieje. Nie rozchodzi się, dobrze jest zszyta, materiał gatunkowo w porządku. (Jeśli któraś z was, chciałaby namiary na nią - odzywać się na priv. Prześlę link!)




Upolowane zostały również kuleczki do wazonu. Świetnie sprawdzają się jako zastępcza woda dla kwiatów. Koszt to ok. 1,50 zł. Kupić możecie TUTAJ.
 
Zegarek "marki" Cluse. Moja pierwsza podróbka z Chin! Troszkę szwankował na początku jednak co oczekiwać za 15,70zł. Po paru dniach ustabilizował się i śmiga już 3 miesiące. (Jeśli chcecie namiary - priv)

Tatuaż naklejka. Zamówiłam z czystej ciekawości. Fajnie się prezentuje, jest on praktyczny dla osób

lubiących zmiany na ciele. Jednak nie mogłam zmyć go niczym praktycznie! Aż.. zadziałał olej kujawski :)







Szary kolor, to kolor w którym bardzo dobrze się czuję. W cieplejsze dni, stawiam na przewiewny kombinezon, narzutkę, czarną torebkę oraz szpilki. W tym sezonie królują pastele. Staram się powiększać moją szafę w te kolorki jednak do końca mi się nie udaje. Pastele zostają tylko na paznokciach! :) Skłonność do szarości, czerni i bieli towarzyszy mi codziennie i... jak na razie wygrywa.

Kombinezon - 150zł, marka Karemi (niestety nie istnieje już)
Szpilki - 100zł, miejski sklep
Torebka - 30zł, pepco







Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia