poniedziałki w krótkich zdaniach

Poniedziałki w krótkich zdaniach: makijażowy niezbędnik

03:42 Diana 35 Comments


Witajcie kochani!
Od dłuższego czasu się zastanawiałam, aby zrobić serię wpisów "Poniedziałki w krótkich zdaniach". Będzie ona oznaczała, że co poniedziałek (mam nadzieję że wygram z moją (nie)systematycznością) pojawią się wpisy dotyczące mnie, a dokładniej, co u mnie, co się dzieje ciekawego, co polecam, co stosuję. Przez ten ponad rok prowadzenia bloga - stwierdziłam że warto pare słow z życia napisać, oraz abyście mnie lepiej poznali!

Spore wyzwanie dla mnie, ale "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". Chcę pobudzić mojego bloga, dodawać więcej wpisów, aby był ciągle aktywny!
Mam nadzieję że spodobają wam się Poniedziałki  w krótkich zdaniach! :)








Na wstępie może ciekawostka, co do makijażu! Wiecie, że okres nasilenia  makijażu w rejonie Europy przypada na czasy Baroku i Klasycyzmu? Wtedy Wersal wyznaczał kanony mody europejskiej zaś we Francji lekarze zakazywali mycia się, sadzili że sprzyja to szerzeniu się chorób. Mężczyźni i kobiety nierzadko ograniczali wtedy poranną toaletę do nakładania grubych warstw pudru, stylizując się na aktorów starożytnej Grecji.

No ale wróćmy na ziemię! Dziś przygotowałam dla was wpis, dotyczący mojego codziennego makijażu, a raczej - to co staram się na co dzień nakładać. Nigdy jakoś się nie specjalizowałam w malowaniu. Cienie do powiek, do dziś kładę palcem - bo mi wygodnie. A na makijaż, przeznaczam do 10minut. Więc, da się? DA!



NO MAKE UP - czyli makijaż w stylu nude


Wiele ostatnio czytałam, zauważyłam, że ludzie stawiają tego sezonu na kolory nude. Świetna sprawa, ponieważ sama jestem zakochana w tym kolorze, a co mówić móc go kłaść na twarz!


Styl nude, czyli jaki?


Wszystkie pragniemy wyglądać codziennie świeżo i naturalnie. Niestety, nie każda z nas może pochwalić się idealną cerą czy naturalnie pięknym spojrzeniem. Makijażyści znaleźli na to sposób – make up no make up, czyli makijaż nude.

U mnie na to przypada brązer, kredka, fluid - to mi wystarczy na codzień. A no i bym zapomniała - tusz do rzęs&eyeliner.

Aktualne rzeczy które używam:




INGRID - MINERAL SILK & LIFT.
Stosuję od około 5 lat i nie żałuję! Eksperymentowałam z innymi, ale jakoś nie satysfakcjonowały mnie tak jak on. Jak dla mnie idealnie maskuje niedoskonałości oraz bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Zimą używam odcienia 30 - beżowy, zaś latem 29 - porcelanowy.

Cena: 8-10zł
Pojemność: 30ml
Konsystencja: Kremowa




Kobo Sexy Black - edycja specjalna 3 w 1 : pogrubia, wydłuża i podkręca w intensywnie czarnym kolorze. Kupiła mi go moja mama, pod choinkę czyli prawie rok temu i do dziś go mam. Jest bardzo wydajny i dobrze rozprowadza się na rzęsach! Jedynym mankamentem tego tuszu jest to, że dość ciężko go zmyć! :)

Cena: 10-15 zł
Pojemność: 9ml


Eyeliner liquid precision - też stosuję od wielu lat, jeden - jedyny! Nie mam żadnych zarzutów, dobrze się rozprowadza, dobrze się ściera oraz bardzo dobrze utrzymuje się na powiece.

Cena - 8-10zł
Pojemność: 4ml


Konturówki: golden rose, miss sporty. Zacznę od tej, którą używam praktycznie na co dzień.

Miss sporty Lipliner Pencil 011(coffee) -mój totalny must have! Ma bardzo fajną pigmentację, używam jej do kontur oraz zamiast szminki - kładę na całe usta.

Golden Rose Dream Lips Lipliner - bordowa i czerwona. Stosuję również na całe usta, zamiast szminki. Dobrze się rozprowadza oraz nie wysusza.

Cena: ok 10zł




Pomadka ochronna NIVEA - kładę ją zawsze pod konturówkę, wtedy usta nie są wysuszone. Stosuję również na zimę przy minusowych temperaturach. Smak truskawkowy :)

Freedom - nude, bordo. Niespotykana firma, bynajmniej przeze mnie ale za to bardzo fajna. Dobrze się rozprowadza oraz utrzymuje.

Cena: ok. 5zł




Suma - sumaru, za niewielką kwotę można mieć fajne, dobre kosmetyki do makijażu. Powyżej przedstawione, to niezbędniki które używam najczęściej.  W kosmetyczce pojawiają się jeszcze cienie, bronzery, szminki, konturówki. Ale żeby nie było nudno - pokazuję najczęściej używane. Także śmiało mogę polecić, możecie kupować!













Przesyłam wam piosenkę niesamowitej Ani!
Oraz życzę udanego tygodnia kochani!



35 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post! Ogólnie super blog

    http://youthinkpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie mi przypomnialas, ze musze kupic nowa baze pod makijaz, haha :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaże nude bardzo mi odpowiadają. Oby były jak najdłużej modne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kreskę na oku ;) Fajne tanie kosmetyki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny makijażowy post! make up w stylu: make up no make up to mój ulubiony makijaż, zresztą, jest najmodniejszy w tym sezonie i przypuszczam że w kolejnym również będzie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie powinien być dziś. Ale praktycznie...nie wiem :D :*

      Usuń
  7. A ja chyba nigdy nie nauczę się rysować równych kresek. Eyelinery marnują się u mnie. :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię wyglądać naturalnie i staram się używać tylko tuszu i czasami eyelinera :)
    Zapraszam do mnie - KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba kreski nie są w stylu 'no make-up'? Jak dla mnie jest to już dosyć mocny makijaż, hah. :)
    Ładne kolorki konturówek z golden rose.
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? dla mnie on jest codzienny :D do mocnego zaliczam już cienie.

      Usuń
  10. Tanie i sprawdzone kosmetyki - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Post przypomina mi, że powoli czas pouzupełniać kosmetyki... jak dobrze pamiętam to z końcem września startuje jakaś promocja w Rossmanie, może uda się upolować coś konkretnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem! Bodajże 30-stego:) Czekam na nią 😊

      Usuń
  12. Ciekawy post, u mnie ingrid niestety na złość nie chce się sprawdzić :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się ten wpis :)
    Do mojego makijażu nude potrzebuję : kredki,tuszu do rzęs,brązowych cieni,korektora i matowej szminki w odcieniu delikatnego różu.
    Mogłabyś poklikać w reklamy na moim blogu-będę Ci bardzo wdzięczna :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny makijaż :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyszedł ci makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydadza mi się takie rady;)

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam kolory nude!
    Rzeczywiście taki makijaż daje dużo naturalności :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny wygląd bloga :> I świetny post pozdrawiam x
    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie piszesz, podoba mi się! :)

    Pozdrawiam i zapraszam,
    http://esteratakesphotos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Eyelinera z Eveline kiedyś używałam, choć niestety strasznie się nawodnił, zrobił się rzadki, że prawie nie było go widać na powiece. Ale zgadzam się z Tobą, że za niską cenę kosmetyków można wyglądać naprawdę ładnie. Twój makijaż mi się podoba :) Pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę! Mnie na szczęście jeszcze nigdy nie zawiódł :)

      Usuń
  21. A ja teraz daję trochę odpocząć skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę wypróbować Twoje propozycje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo starannie wykonane kreski, ja również lubię taki delikatny makijaż :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci że na szybko takie wyszło!:-)

      Usuń
  24. Mam ten sam podkład z Ingrid :-)

    OdpowiedzUsuń

Nie lubię kopiowanych komentarzy, więc jak masz wszędzie to samo wstawiać - lepiej nie pisz :)
Każdy może zostawić komentarz - nie tylko osoby posiadający bloga!:)
DZIĘKUJE ZA KAŻDY KOMENTARZ I OBSERWACJE - staram się odwdzięczać! :)

Diana