wtorek, 30 sierpnia 2016

Blogerzy & Niepłodność - "Do adopcji idą dzieci tylko alkoholików i przestępców"







Nowy post, nowy temat na moim blogu w ramach kampanii "Niepłodności nie widać"
zapoczątkowanej przez gazetę: Chcemy być rodzicami.


Temat nie jest mi obcy, a nawet dodam jest mi bardzo bliski. Z racji tego że studiuję pracę socjalną - co wiąże się z słowami: adopcja, pomoc, dom dziecka i nie tylko. Sama w ubiegłym semestrze uczestniczyłam w wielu spotkaniach między innymi Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, wiele się dowiadywałam - a jeszcze w bieżącym roku czekają kolejne projekty z dzieciakami z MOPR-u oraz Pogotowia Rodzinnego, także fajnie - że mogę się wypowiedzieć w tej kwestii.











klik

Niektórzy może pamiętają, jak w dzieciństwie rodzice nas straszyli "gdy będziesz niegrzeczny oddam Cie do domu dziecka" Groźba była tylko groźbą, ale czy faktycznie to z winy dziecka oddaje się go do placówki opiekuńczo-wychowawczej?

'Otóż nie. Powody są różne: przemoc w rodzinie, ubóstwo, alkoholizm … można by wymieniać bardzo długo. Jedno jest pewne – to rodzice zawodzą, nie dzieci. Gdy rodzina biologiczna staje się dysfunkcjonalna i nie pełni już swoich podstawowych funkcji, takich jak: zaspokajanie potrzeb materialnych, emocjonalnych i kulturalnych, to najbardziej cierpi na tym dziecko.'


 "Do adopcji idą dzieci tylko alkoholików i przestępców"

Jest to totalny mit, który należy obalić. Totalna bzdura - w którą należy nie wierzyć. Owszem, są dzieciaki zabrane z domów - gdzie dominuje alkohol i przestępczość ale mogą pojawić się dzieci również takie którym rodzice zmarli bądź którym rodzice nie potrafią zapewnić bytu.
Byłoby prawdą gdyby temat był: " Do adopcji idą dzieci alkoholików i przestępców" - to fakt, ale nie tylko takich osób!


Z informacji, które zdobyłam w Polsce rocznie adoptowanych jest 3,6 tys. dzieci - jest to jednak niewiele jeśli weźmiemy pod uwagę to, że rocznie w domach dziecka czeka na rodziców około 20 tys. dzieci.
Dzieciaki, które są adoptowane - to przeważnie noworodki, niemowlęta bądź dzieci do 7 roku życia. "Nowi rodzice" obawiają się, że gdy wezmą dziecko starsze - będzie ono sprawiało kłopoty. Niektórzy zaś myślą tymi kategoriami - dziecko z domu patologicznego, tego, owego = złe dziecko. Dziecko starsze, chore = złe dziecko. Tylko czy potrafią też pomyśleć ile ono może wnieść szczęścia i dobra do życia?
Uważam, że należy obalać mity. Dzieci - kwestia wychowania i podejścia. A wiem, że można zdziałać cuda.

Faktem jest to, że pochodzenie dziecka z domu gdzie pojawiają się używki takie jak między innymi: alkohol, nikotyna, narkotyki - może obciążyć dziecko na płaszczyźnie zdrowia fizycznego. Stosowanie przez rodziców używek nie pozostaje bez wpływu na jakość zdrowia ich dziecka.

Dziecko w rodzinie alkoholowej uczy się trzech zasad: "nie odczuwaj", "nie ufaj", "nie mów". Nie odczuwaj - bo to, co czujesz za bardzo boli lub jest zbyt przerażające. Nie ufaj - bo wielokrotnie składane obietnice były łamane i niedotrzymywane. Nie ma więc nic pewnego, nic na czym mógłbyś się oprzeć. Nie mów o piciu swojego rodzica, o tym co czujesz i co myślisz na ten temat. Nie mów o tym, co dzieje się w domu i o konsekwencjach wynikających z picia. W ten sposób zanika komunikacja nie tylko wewnątrz rodziny, ale i w relacjach "ze światem zewnętrznym". Tworzy się swoistego rodzaju "tabu", rodzinna tajemnica, której dzieci usilnie strzegą w poczuciu wstydu, lęku i nadziei, że może w końcu będzie lepiej. Wszystko to sprawia, iż dziecko zaczyna przyjmować postawę obronną i zamkniętą wobec otaczającej rzeczywistości. 
 Nikotyna -najpowszechniej rozpowszechniona używka- wywiera udowodniony, negatywny wpływ na matki w ciąży. U palących kobiet obserwuje się częściej przedwczesne oddzielenie łożyska, jego nieprawidłowe usadowienie oraz zmniejszenie ogólnej wydolności tego narządu. Związane z tym jest częstsze występowanie wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodów, wzrost odsetku porodów przedwczesnych oraz mała masa urodzeniowa płodów.

Także alkohol wywiera udowodniony, niepożądany wpływ na rozwój płodowy dziecka. Typowy płodowy zespół alkoholowy charakteryzuje się: wewnątrzmacicznym zahamowaniem wzrostu płodu, mikrocefalią,często w połączeniu z innymi wadami somatycznymi. Dzieci dotknięte FAS-em, wymagają bezwzględnie więcej wysiłku i uwagi rodziców adopcyjnych - wymagaja przede wszystkim ogromnej dawki miłości.Zagrożenia te nie wynikają z tego, że te dzieci są złe, ale stąd, że są bardziej bezbronne, łatwiej ulegają wpływom rówieśników i gorzej sobie radzą w sytuacjach społecznych niż przeciętne dziecko.
O FAS-ie, mogłabym znacznie więcej napisać ponieważ pisałam pracę zaliczeniową na ten temat, lecz zostawię to może na inny wpis.








Jesli rodzice, chcąc adoptować dziecko patrzą tylko na przeszłość dziecka czy aby ono nie jest z domu od alkoholików/przestępców - to czy to będą dobrzy rodzice? Trzeba się nad tym dłuższą chwilę zastanowić. Prawdą jest to że, dzieci sprawiają problemy. Wszystkie. Sztuką jest je uczyć, wskazywać, pokazywać, nakazywać oraz... kochać. Tak - kochać mimo przeszłości jakakolwiek by nie była.




Podsumowując mój wpis, chciałabym podziękować za możliwość wypowiedzi oraz brania udziału w akcji.

Podziękowania dla:

Dagmary http://socjopatka.pl/  
- świetna akcja kochana! Oraz super kobietka z Ciebie! Zapraszam do Dagi na blog, możecie wiele ciekawych rzeczy się dowiedzieć.


Redakcji gazety http://www.chcemybycrodzicami.pl/



Oraz pozdrowienia dla Wszystkich blogerów którzy wzieli udział w projekcie "Blogerzy & Niepłodność"









40 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny wpis i dobrze, że piszesz o tym, a takie przekonanie jest niestety powszechne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Extra wpis kochana, moim zdaniem każde dziecko da się wychować, więc nie ma to znaczenia z jakiej rodziny pochodziło wcześniej <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo istotny temat i super się nim zajęłaś.Fajnie, że ludzie jeszcze studiują tematykę, która jest ich pasją, bo tą pasję u Ciebie czuć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mi się łezka w oku zakręciła... :( Bezwarunkowa miłość to taka, w której nie zwraca się uwagi na pochodzenie <3
    M.Ó.J B.L.O.G!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana a może wypowiesz się na temat który mnie bardzo poruszył..jeśli mówimy o dzieciach zabieranych od rodziców w Polsce, to co myślisz o dzieciach zabieranych przez Jugendamt w Niemczech? Ostatnio przeczytałam artykuł o tym, że już ponad 3000 dzieciaków zaraz po urodzeniu zostało zabranych od rodziców (mówimy o polskich rodzinach żyjących na terenie Niemiec!)..Czy to wszystko nie jest naciągane? Czy te dzieci naprawdę nie mogą zostać ze swoimi biologicznymi rodzicami??:(

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Poruszyłaś bardzo ważny temat i świetnie go opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze chciałam w przyszłości adoptować dziecko. Uważam, że to na prawdę wielki czyn :)

    www.gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze chciałam w dalekiej przyszłości mieć jedno, może dwójkę dzieci swoich oraz jedno adoptowane. Każdy jednak, kto słyszał o moim pomyśle mówił, że jest to nie dorzeczne, że nie będę tego dziecka tak kochać jak swojego. Dla mnie jest to olbrzymia bzdura. Bo pomimo, że dziecko byłoby adoptować, ja uważałabym je za swoje.
    Pozdrawiam i i ściskam mocno
    poradyniefitgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny pomysl na akcje nalezy uczyc ludzi ze dziecko adoptowane nie jest gorsze od innych dzieci!
    Mnie na szczescie rodzice nigdy nie straszyli domem dziecka :D Nie wazne czy urodzilas dziecko czy je adoptowalas nalezy kochac je tak samo , kochac tak bardzo mocno jak sie kocha dzieci! I to w sumie moje zdanie na ten temat! :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że poruszyłaś ten temat. Wśród ludzi panuje takie przekonanie, które trzeba zmienić poprzez takie wpisy i nie tylko :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam przyjaciółkę, która jest adoptowana, jednak nigdy nie mówiła o tym większemu gronu by nie było, że jest gorsza...

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziecko adoptowane nie jest gorsze od dziecka rodzonego, ba dziecko z domu dziecka nie jest gorsze od innych dzieci!

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny post, o takich tematach trzeba mówić głośno aby właśnie rozwiewać
    te dziwne mity. Każde dziecko ma wspólną cechę, ma serce które łatwo
    złamać. Nie krzywdźmy takimi słowami.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobrze to opisałaś 😀
    Wśród dzieci do adopcji są dzieci z patologicznych rodzin, ale nie wszystkie i nie można tego uogólniać ☺

    OdpowiedzUsuń
  16. great post :)
    NEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  17. każde dziecko da się wychować tylko trzeba je darzyć miłością ;* cudownie napisane ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz, odpowiadam na obserwację xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie to opisałaś :)
    nie ważne kto urodził, ważne kto wychował...

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie napisane!

    Zapraszam do mnie na nowy post! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny temat bardzo zainteresowało mnie ponieważ sama mam dzidziusia i lubię czytać tego typu artykuły. :)

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/09/1-wrzesnia.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tej akcji ,a z chęcią wzięłabym w niej udział.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/przepis-na-domowe-spa.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie czyta się Twoje posty. świetnie, ze poruszylas taki temat :)
    Miłego dnia, pozdrawiam.
    nikolaprzybysz.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. amazing post!
    NEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo się wzruszyłam Kochana, dodatkowo jeszcze hormony mi buzują ;(

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie,że ktoś porusza tak ważne tematy, jakimi jest adopcja. Rzeczywiście czesto adopcja kojarzy się z przemocą, przestępstwami i alkoholikami, ale są również inne powody. Kiedyś pomagałam w domu dziecka - straszna sprawa. Zawsze podziwiam osoby, które są pracownikami, widzieć tyle cierpienia i bólu.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo mądry post, jestem w pełnym szoku że ktoś poruszył ten temat <3

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny post, choć myślę sobie, że farta miałam, że moi rodzice nigdy nie straszyli mnie domem dziecka i nie wyobrażam sobie zasugerować coś takiego moim dzieciom choćby w żarcie... Tak czy owak fajnie, że poruszasz takie kwestie!
    lovecreation.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś smutno zrobiło mi się, gdy zaczęłam to czytać. Szczególnie, kiedy zobaczyłam, ile dzieci czeka na rodziców i sam fakt, że wybiera się te do 7 roku życia. Jejku, z ilu rzeczy czasami nie zdajemy sobie sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Może zabrzmi dość banalnie, ale post jest po prostu świetny :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. To przykre że dzieci w ogóle muszą znajdować się w takich sytuacjach nigdy nie wiadomo na kogo trafią, do jakiego domu. Ten obrazek jest bardzo ładny i wzruszający najgorsze dla mnie jest to gdy dziecko trafia do takiego domu bo rodzice nie mają wystarczająco pieniędzy a co do głownego tematu to nie wiedziałam nawet że ktoś uważa że adopttować mozna tylko dzieci z pijackich rodzin.

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzadko kto porusza takie teamty. Myślę, że takie dzieci z patologicznych rodzin mog być również wychowane na "porządnych ludzi"
    photos-by-mef.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ladny wpis ;) miło się czyta takie posty mozna nawet powiedziec że z przesłaniem :)
    Pozdrawiam

    paulla-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa☺

      Usuń

Nie lubię kopiowanych komentarzy, więc jak masz wszędzie to samo wstawiać - lepiej nie pisz :)
Każdy może zostawić komentarz - nie tylko osoby posiadający bloga!:)
DZIĘKUJE ZA KAŻDY KOMENTARZ I OBSERWACJE - staram się odwdzięczać! :)

Diana

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia