felieton

Opanowanie - nie tylko zlości. / informacja

11:31 Diana 48 Comments



Człowiek potrafi opanować się w wielu sytuacjach, czy to w złości, stresie, słowach. Nasz umysł, rozum stwarza sam w naszej głowie różne przyczyny czy to złości czy stresu. 
Denerwujesz się niezdanym egzaminem, popatrz zielony kot lata obok - o czym na chwile pomyślałeś?
o zielonym kocie. Sami wiemy, myślimy - to co chcemy wiedzieć i myśleć .. 




Czasami o głupią zwykła rzecz, sprzeczkę, sytuacje - wpadamy w taką furię że rozwalilibyśmy dosłownie wszystko. Sama tak mam, uwielbiam krzyczeć, wyżyć się, byleby tylko przeszło. Głupi przykład : (ten akurat związany ze mną ) mój chłopak wylał mi garnek wody na głowę, wpadam w zlość, wyzywam, krzycze - on? wychodzi. Po prostu wychodzi. Wtedy jeszcze większa złość! Dlaczego on wyszedł? Dziś wiem, zachował się bardzo dobrze, wyszedł - mi przeszło, wróciłam na górę do niego. Z uśmiechem na twarzy wspominaliśmy ten mój 'napad'. Uważam że człowiek jak tylko chce, może się powstrzymać. Zacisnąć zeby i nie unosić się aż tak. Inny przykład:(przytoczony) koleżanka odbiła Ci faceta - jesteś zła, wkurzona, co ta s*** sobie myśli? Jak mogła? ...blaa,blaa,blaa.. i tak dalej, mówisz co ślinia na jezyk przyniesie, klniesz jak szewc. - po chwili myślisz, co to za facet, tyle złości o niego - jeśli zwykła dziewczyna potrafiła mi go odbić. Złość mija, wkurzasz sie sama na siebie, bo po co się przejmować czymś co okazało się zerem?
Nie zdajesz egzaminu, spóźnisz się na busa, umówiłaś się z koleżanką - ona nie odbiera, dowiadujesz się plotek - o których niemasz pojęcia. Pojawia się znów złość, z którą walczymy. Ale zauważmy - walczymy w głowie i naszych myślach, po chwili zawsze minie! Jest to ulotna czynność która tworzy się w nas samych, od środka.




Moja mama kiedyś strasznie się wkurzyła, mówiła że aż ją sciska w żołądku, czuje wszystko od srodka. Jako młoda dziewczyna, nie wiedziałam jak to jest. Dopiero teraz, jak na mojej drodze życiowej pojawia się dużo przyczyn, zachowań innych, kłamstwa, podłości i braku jakichkolwiek pohamowań - wiem co to jest ściskanie w żołądku.

Sposób? 
Mój najlepszy -> łóżko, poduszka, herbata - początkowo myślenie, ale po co zamartwiać się czymś co tylko szkodzi samemu Tobie?
Po prostu leżę, muszę to przeczekać. Złość mija - zawsze. :) 


Wiele jest sposobów do opanowania złości:
  • mówisz sobie "spokojnie, oddychaj.." uspakajasz siebie i myśli
  • używaj wyobraźni, pomyśl o czymś miłym, przyjemnym
  • idz przed siebie - spaceruj, biegaj. Bez celu, ale idź!
  • zadzwon do bliskiej osoby, przyjaciela/ki, chłopaka, kogoś najbliższego - wyżal się, wygadaj, oboje ponarzekajcie - naprawde pomaga!
  • zanurz się w poduszce, wyściskaj ją - przestan myśleć o złości jaka Cie otacza


 


Kiedyś stres miał dla mnie inne znaczenie. Mama wróci z wywiadówki, wyczekiwanie w pokoju, co będzie mówić, czy będzie krzyczeć, że tak źle - tak niedobrze. Stres nadchodził juz pierwszymi małymi krokami. Zapewne większość z nas taki przechodziła. Dziś? Czekanie przed egzaminem, wynikami, występem, dużą publicznością. Dla mnie ostatnio dość dużym stresem było wyjście na egzamin na prawo jazdy, jak mi pójdzie, czy chociażby samochód odpalę - bo w stresie wiele rzeczy można "nieZROBIĆ" , i wiecie co? na mój stres - podziałał egzaminator, był tak w porządku, że jezdziłam tak - jakbym jezdziła kolejny raz z moim instruktorem. Śmiechy, rozmowy. Totalny chill.
Wiekszość takich sytuacji  nas stresuje na każdym kroku. Tylko pamiętajmy, stres buduje się w naszej głowie i podświadomości. Sami możemy o to zadbać aby było go jak najmniej. 




A wy jak panujecie nad stresem i złością?








Ogłoszenie:

Moi drodzy, 
wspominałam niedawno w poście że pojawi się konkurs, otóż przesyłka już doszła - która będzie do wygrania. Znacznie dla kobiet ;) Postanowiłam sobie, że odbędzie się on  przy 4000-5000 odwiedzinach. Także sprawdzajcie statystyki, i niedługo więcej informacji!!!:)

48 komentarzy:

  1. Piszesz tutaj bardzo ciekawe rzeczy ;) Będę wpadać częściej ;p
    Obserwujemy? Zacznij pierwsza i napisz mi w kom :*
    http://tysia-inspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Opanowanie jest bardzo ważne, nie mogę doczekać się konkursu!


    >>flawless-space<<

    OdpowiedzUsuń
  3. Znowu ja :) Jeżeli chodzi o złość... Zazwyczaj przed każdym sprawdzianem nie mogę z nerwów wytrzymać. Wiem, że to głupie... Bo to zwykły sprawdzian, który tylko w jakimś stopniu wliczy się do mojej oceny końcowej. Jednak nie umiem tego zwalczyć, muszę się chwilę podenerwować, potem dostaję kartkę z pytaniami - okazuje się, że wszystko wiem i jestem spokojna. Jeżeli chodzi o złość... Nikt mnie nie doprowadza zazwyczaj do szału. Bardziej do rozpaczy moja najlepsza przyjaciółka, kiedy się pokłócimy. Mam ochotę o tym komuś powiedzieć, tylko komu skoro ona nie che ze mną gadać..? Wtedy myśl, że może właśnie straciłam przyjaciółkę na zawsze i nie będę do kogo miała się odezwać - jest tak przerażająca, że mam ochotę - zasnąć. Tak, to moja metoda. Po prostu staram się zasnąć. Budzę się i czuję się wspaniale, dopiero po kilku sekundach wszystko sobie przypominam. Jestem spokojniejsza i widzę już kilkanaście rozwiązań. Oczywiście najlepiej działa ta metoda wieczorkiem :3
    Claude
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://obudzona-ze-wschodem-slonca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele razy też tak reagowałam - snem, i wierzę że pomaga. Co do kłótni, czasem po prostu nie warto o coś walczyć co może być stracone tzn w przyjaźni itp. Ale życzę jak najwięcej szczęścia oraz dobrych rozwiązań z przyjaciółką! :)

      Usuń
  4. Bardzo fajnie to rozpisałaś też czasem nie umiem się wykrzyczeć bo mnie ktoś wkurzył . A ty jesteś dobrym przykładem bo jesteś jak my dokładnie tak samo to przeżywasz i bardzo mi się podoba jak piszesz o tym co można zrobić żeby się opanować. I powiem ci że twój chłopak dobrze zrobił wychodząc wtedy a teraz jak sama mówiłaś macie z czego się śmiać ;D Mam nadzieję że ja nauczę się w końcu kontrolować stres i nie będzie mi już przeszkadzał ... Ciekawy post i wgl fajnie tu :)
    http://anita-maggda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz lepiej opanowuję swoją złość, aż jestem pod wrażeniem. Idealnie to rozpisałaś! :)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie aż tak idealnie, ale dziękuje! :D

      Usuń
  6. Ja staram się pracować nad swoją złością, ale różnie to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem tak wybuchowa osoba, ze masakra :D
    Ale dobrze napisalas jak to opanowac, mysli sa najlepsze. Pozdrawiam <3 i obserwuje


    http://blackkkittten24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post :)

    Zapraszam do mnie:

    agatakphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie z tym opanowaniem to różnie bywa :)
    Czasem muszę sobie pokrzyczeć, ale na szczęście złość nie trwa u mnie zbyt długo.
    W przyszłości chciałabym być trochę bardziej opanowana, co oczywiście nie znaczy że zrezygnuję z wyrażania swoich myśli w danej sytuacji. Uważam że jeśli ktoś nas zdenerwował to trzeba mu powiedzieć co się o tym myśli jednak właśnie w opanowany sposób czyli spokojnie i bez krzyku :)

    Pozdrawiam :)

    http://jenssine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja gdy się stresuję to jem hlub ćwiczę, wtedy skupiam się na innnych rzeczach c: to sprawdzony sposób ;D

    http://oliwia-estera-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak, opanowanie to podstawa :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post. Czasami może się i nie da zapanować nad gniewem i się nawrzeszczy na tą osobę, czy coś w tym stylu, ale lepiej się opanować w dobrym momencie.
    Zapraszam do mnie.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Opanowanie to bardzo ważna rzecz. Czasami bardzo denerwuję się błahostkami a później żałuję.
    Obserwuję i liczę na to samo, zapraszam do siebie
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Super post :-). Opanowanie jest wazne ;)
    http://spelniajxxmarzenia.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo trafne obrazki, osobiście bardzo się wszystkim stresuje, więc można powiedzieć, że nie panuję nad tym.. szybko też się denerwuje, bo zależy mi żeby wszystko było dokładnie i szybko zrobione :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Opanowanie gra istotną kwestię. Jeśli będziemy w stanie zebrać w sobie tyle siły, aby opanować się w niezwykłym przypływie złości to będzie naprawdę dobrze. Moim zdaniem to najlepsza odpowiedź w czasie kłótni z kimś, gdy inna osoba rzuca się z krzykiem tak jak idealnie pokazuje to pierwszy obrazek :) Świetny post!

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  18. Great post! follow me on gfc and i follow you back! kiss! 👄

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny wpis ;)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Trafne obrazki:) Trzeba ćwiczyć opanowanie, ponieważ to nam kiedyś bardzo pomoże

    Pozdrawiamy cieplutko
    Twins Life (klik)♡

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobre rady, chociaż ja nie mam z tym problemów, nauczyłam się nie uzewnętrzniać emocji :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  22. opanowanie to podstawa ! <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy post! Fajnie piszesz :) Ja tak staram sobie poradzić ze stresem, że o nim nie myśle :D ze złością jest troche gorzej :)

    http://izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja czasem nie potrafię się opanować. Jestem z reguły nieśmiała, ale też strasznie nerwowa. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Opanowanie jest bardzo ważne! Chociaż nie zawsze mi się to udaje ;)

    Mój Blog - klik!
    Jeśli podoba Ci się mój blog zaobserwuj, odwdzięczę się tym samym. <3

    OdpowiedzUsuń
  26. uważam tak samo! opanowanie jest kluczem do sukcesu :)
    potrzebuje kliknięć w tych postach, pomożesz? oczywiście odwdzięczę się :)

    http://fashionelja.blogspot.com/2015/08/boho-and-chic.html
    http://fashionelja.blogspot.com/2015/08/wishlist-romwe-wishlist-cndirect.html

    OdpowiedzUsuń
  27. super blog!

    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny post, piszesz na warte uwagi, ciekawe tematy :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post :) bardzo inspirujący i interesujący :) masz całkowitą rację :) obserwuje i liczę na to samo :) zapraszam caroliv-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. ja niestety nie radzę sobie ani ze stresem ani ze złością ..

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawy post! Ja niestety nie mogę uniknąć stresu i radzę sobie z nim tak, że po prostu uświadamiam sobie, że się stresuję mówiąc do siebie "Tak stresuję się" Może to głupie, ale czasem mi pomaga ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    http://artistically-immediately.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Złość... To męcząca sprawa strasznie. Sama mam tak, że raczej jestem opanowana, ale wszystko w sobie duszę, więc jak już się nazbiera i wybuchnę to.... ratuj się kto może. Tak mniej więcej. Ale ostatnio staram się bardziej nad tym panować, bo wiem, że takie wybuchy niczego dobrego nie przynoszą.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie depozyt-mysli.blogspot.com

    P.S. Drobna uwaga :) Czyta się Ciebie bardzo dobrze, ale czcionka jest według mnie ciut za mała i męczy oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej ! Będę mieć na uwadze. W wolnej chwili postaram sie zmienic. Dzieki :)

      Usuń
  33. Ja ostatnio nie umiem się opanować;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Niezłe rady, ja kiedy jestem zła to mimo że pamiętam, iż nie należy być takim porywczym to i tak robię aferę :D
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. To jest prawda,ale po twoim opanowaniu ta druga osoba dostaje białej gorączki:(
    Wiktoorkaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy i przydatny post! :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. O tak, złość potrafi namieszać w głowie. Sama jestem niesamowicie impulsywna, chociaż pomału uczę się to kontrolować, bo kiedyś totalnie nie umiałam, od razu musiałam wszystkim dookoła powiedzieć, co myślę i nierzadko żałowałam. Ale teraz staram się myśleć, że dyplomacją i sprytem mogę więcej osiągnąć i właśnie o tej myśli z obrazka - że moje opanowanie i chłodna logika tylko wkurzy przeciwnika, wybije mu broń z ręki. Wyobrażam sobie tą satysfakcję, kiedy zobaczę jego rosnącą dezorientację i bezsilność, rozkoszuję się tym. Może trochę to mściwe, ale lubię ten stan :D
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny post !<3 opanowanie jest bardzo ważne i rzeczywiście jeszcze bardziej denerwuje :D
    Poklikasz u mnie w linki pod ostatnim postem ?:) Będę wdzięczna;*
    Może wspólna obserwacja?:) Daj znać,a na pewno się odwdzięczę:)

    http://ola-banaczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy post, fajne zdjęcia.
    Ja nie potrafię panować nad złością :"""""""""""(
    Pozdrawiam
    blogirl-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. nice post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Hi:)
    Thank you I just followed you back:)

    OdpowiedzUsuń
  42. cool..
    http://zoomlabakalim.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń

Nie lubię kopiowanych komentarzy, więc jak masz wszędzie to samo wstawiać - lepiej nie pisz :)
Każdy może zostawić komentarz - nie tylko osoby posiadający bloga!:)
DZIĘKUJE ZA KAŻDY KOMENTARZ I OBSERWACJE - staram się odwdzięczać! :)

Diana